fbpx
Restruktor

RESTRUKTOR

Twój partner zmian

Odpowiedzialność wspólnika za powołanie zarządu

W marcu bieżącego roku weszły w życie zmiany w ustawie o Krajowym Rejestrze Sądowym mające być lekarstwem na martwe spółki pozbawione zarządu.

Wiadomo. Spółka bez zarządu nie jest w stanie prawidłowo funkcjonować. Nie może zawierać umów, występować przed sądami i nie może niczego, co wiązałoby się z koniecznością składania jakichkolwiek oświadczeń woli na zewnątrz spółki.

Lekarstwo

Znowelizowane zostały przepisy dotyczące postępowania przymuszającego. Postępowanie przymuszające jest postępowaniem wszczynanym z urzędu przez sąd w sytuacji, gdy dane w rejestrze są nieaktualne lub spółka nie składa sprawozdań finansowych. Postępowanie to, jak sama nazwa wskazuje, przymusza zarząd do wypełniania swoich obowiązków związanych z KRS. Teraz dodatkowo postępowanie przymuszające może być wszczynane w sytuacji, gdy odpowiednie osoby nie powołują zarządu, mimo iż poprzedni zarząd przestał pełnić swoją funkcję.

Adresy do doręczeń

Aby zapewnić wykonalność tych przepisów nałożony został również dodatkowy wymóg przedstawiania do rejestru listy wszystkich wspólników spółki wraz z ich osobistymi adresami do doręczeń. Przekonał się już o tym każdy, kto w ostatnim czasie rejestrował spółkę lub aktualizował dane w rejestrze.

Praktyka

Długo nie trzeba było czekać, aby sądy zaczęły stosować te przepisy. Poniżej przedstawiam wezwanie wysłane przez sąd w Łodzi do członka zarządu spółki, będącej wspólnikiem w innej spółce, w której nie powołano zarządu po złożeniu rezygnacji przez poprzedni zarząd:

Jak widać, sąd wzywa do wykazania, że zarząd został powołany pod groźbą grzywny w kwocie do 10.000 złotych.

W czym problem?

Muszę przyznać, że po wprowadzeniu tych przepisów, czekałem na ich zastosowanie przez sąd. Powodem była wadliwa konstrukcja wprowadzonych przepisów, które moim zdaniem wcale nie uprawniają sądu do przymuszania wspólników do powołania zarządu.

Dlaczego tak uważam?

Przepis art. 24 ust. 1a ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, na który powołuje się sąd, pozwala w uzasadnionych przypadkach sądowi rejestrowemu wezwać obowiązanych do powołania lub wyboru zarządu do wykazania, że organ został powołany lub wybrany albo że braki w jego składzie zostały usunięte.

Przepis ten nadaje kompetencję sądowi do wzywania osób obowiązanych do powołania lub wyboru zarządu. Wprowadzone przepisy nie definiują jednak, na kim ciąży obowiązek powołania zarządu.

Kto więc jest obowiązany do powołania lub wyboru zarządu?

Niestety, żaden przepis nie nakłada na nikogo takiego obowiązku. Próżno szukać takiego przepisu również w kodeksie spółek handlowych. Zgodnie z art. 201 § 4 k.s.h. członek zarządu jest powoływany i odwoływany uchwałą wspólników, chyba że umowa spółki stanowi inaczej. Norma ta nadaje kompetencję wspólnikom spółki (działającym co do zasady w ramach zgromadzenia wspólników) do podejmowania uchwał w zakresie powoływania i odwoływania członków zarządu. Nie ma podstaw jednak by z tego przepisu wywodzić obowiązek do powoływania członków zarządu w razie braków w składzie zarządu. Co więcej, wspólnicy nie posiadają indywidualnej kompetencji do powoływania członków zarządu, ale realizują ją kolektywnie w ramach zgromadzenia wspólników.

Nie można z tego wywodzić odpowiedzialności poszczególnych wspólników ani tym bardziej członków organów wspólników będących osobami prawnymi.

Przyczyny niepowoływania zarządu

Przyczyn braku zarządu może być kilka. Poniżej przetaczam te, z którymi spotykałem się najczęściej:

  • konflikt między wspólnikami i brak porozumienia w sprawie powołania zarządu;
  • brak zaufania wspólników do kandydatów na członków zarządu;
  • brak chętnego do pełnienia tej funkcji;
  • brak kontynuowania działalności spółki — tzw. martwe spółki, które faktycznie nie prowadzą działalności.

Wprowadzone przepisy miały zapewne zaradzić na ostatnią ze wskazanych przyczyn i zmusić wspólników do powołania organów i przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego. Nie uwzględniono jednak, że mogą istnieć inne przeszkody w powołaniu zarządu.

Wątpliwości budzi też założenie, że wspólnicy mają indywidualną kompetencję do powołania zarządu, w sytuacji, gdy faktycznie np. mniejszościowy wspólnik, nawet przy najlepszych chęciach może nie być w stanie doprowadzić do powołania zarządu.

Podsumowanie

Zdecydowanie negatywnie oceniam jakość wprowadzonych przepisów, bo w praktyce będą albo martwe, albo stosowane z naruszeniem prawa, tzn. z uznawaniem za odpowiedzialne osoby, na które żaden przepis takiej odpowiedzialności nie nakłada.

Czas pokaże, w którą stronę pójdą sądy w stosowaniu tych przepisów. Moim zdaniem wskazana jest jednak poprawa tych przepisów, w taki sposób, aby ustalić ponad wszelką wątpliwość, kogo uważa się za ponoszącego odpowiedzialność za powołanie zarządu.

Jeśli masz spółkę, która nie jest Ci już potrzebna lub dostałeś wezwanie w sprawie powołania zarządu, zapraszam do kontaktu.

Dzięki za odwiedziny bloga!

Skontaktuj się z autorem artykułu

>